sobota, 1 listopada 2014

Miejscówka: Rafka.

Drugim spotem, który opiszemy na naszym blogu jest Rafka.
Miejscówkę nazwaliśmy tak ze względu na mielizny, które ciągną się wzdłuż brzegu
i wypiętrzają fale jak rafa koralowa na oceanie.
Z tego też względu często zdarza się, że kiedy nigdzie indziej nie ma fal,
tutaj jest szansa na surfa.

Spot znajduje się w Jastrzębiej Górze między wejściami na plażę nr 20 i 21.
Najlepiej zaparkować na ul. Wczasowej koło Primavera Spa
i wejściem nr 20 dostać się na plażę.

Rafka najlepiej działa przy swellu z zachodu lub północnego zachodu,
niestety często wiąże się to z mocnym wiatrem i silnym prądem.
Jeżeli wieje prosto z zachodu, wtedy panuje crossowy układ wiatru,
co nawet pomaga fali się przewalać.
Gorzej gdy wieje z północnego zachodu.
Wtedy panuje totalna mielonka i lepiej poczekać aż wiatr siądzie.

Jeżeli Bałtyk się marszczy, to tutaj jest największe prawdopodobieństwo
surfowalnych fal.
Wystarczy pół metra, a rafka robi swoje i podwaja wysokość fali.
Jednak kiedy swell rośnie, a pozostałe czynniki jak wiatr i prąd
są korzystne, to tutaj możemy liczyć na prawdziwe Bałtyckie tuby.
To właśnie na tym spocie dwa lata temu złapałem swojego pierwszego barrela.

Rafka to spot czysto bodyboardowy i raczej nie nadaje się do surfingu czy supa.
Nie ma więc problemu, żeby był tłok na spocie.
No chyba, że jest środek lata, słońce i 25 stopni w cieniu.
Wtedy trzeba uważać na plażowiczów kąpiących się z materacami
i dmuchanymi krokodylami.





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza